Wakacje Yachting Club Ubezpieczenia Travel Team
     
  H2O magazyn sportów wodnych  
   
 
Moja formuła

Dodano: 04/05/10
Autor: Bartek Marszałek

Moje sportowe ambicje wreszcie się spełniają. Przez ostatnie trzy lata moja przygoda ze sportem zamieniła się w profesjonalne starty w jednej z najbardziej prestiżowych serii wyścigów na świecie.

Droga do tego nie była prosta. Ściganie rozpocząłem w 2006 roku od klasy 350. W pierwszych międzynarodowych zawodach zdobyłem srebrny medal Mistrzostw Świata. Był to pierwszy akcent, który dosyć mocno zaznaczył moje ambicje. Rok później otrzymałem propozycję startów w Formule 3. Wyniki były tak dobre, że od sezonu 2008 jestem jednym z dwudziestu kierowców wybranych do walki o mistrzostwo Formuły 2. Oczywiście moja aktualna pozycja nie zaspokaja moich ambicji. Apogeum stanowi Formuła 1, w której mam nadzieję wystartować w 2011 roku. Odpowiednie zaplecze techniczne połączone z tradycją mojego nazwiska wypchnęło nas na wody całego świata.

Rozpiera mnie wielka duma, że mam możliwość kontynuacji wielkiego sportowego dzieła, które stworzył mój ojciec. Ja sam muszę odnajdywać się w nowych realiach. Jestem pierwszym polskim kierowcą w historii Formuły 2. Reprezentuję zespół Balt Yacht Shell Helix Racing. Grono zespołu stanowi międzynarodowa grupa osób, których wspólnym celem jest zdobycie upragnionego tytułu. W drodze do sukcesu spotykam wiele trudności, z których najpoważniejsze to bariery finansowe. Sport na takim poziomie wymaga odpowiednich nakładów. Konkurujemy z zespołami, których roczne budżety sięgają nawet kilku milionów euro. W moim przypadku jest zupełnie inaczej, dlatego cały czas szukam wsparcia. Żyję w innych realiach i doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Nie studzi to mojego zapału. W drodze do upragnionego celu jestem w stanie znosić wiele wyrzeczeń. Ostatnim z nich była sprzedaż mieszkania, za które wzmocniłem nasz sportowy budżet w zeszłorocznym sezonie. Nie mówię o tym, aby stawiać siebie w świetle pokrzywdzonego. Wręcz przeciwnie, jestem żywym dowodem na to, że marzenia są po to, aby je realizować, nawet jeżeli przez cały czas jest to droga pod górę.


Zanim jednak zaczniemy wgłębiać się w ten temat, powinniście poznać kilka podstawowych informacji o tym sporcie. Wodna Formuła 2 to międzynarodowe serie wyścigów organizowane pod patronem Światowej Federacji Motorowodnej „Union Internationale Motonautique” (UIM). Celem F2 jest przygotowanie zawodników do startów w Formule 1. Bolid jest identyczny, natomiast wzrasta moc silnika z 240 do 420 koni. W rywalizacji o punkty Mistrzostw Świata bierze udział dwadzieścia zespołów reprezentujących kraje Europy, Afryki i Azji. Ten sport to widowisko jedyne w swoim rodzaju. Piloci łodzi walczą nie tylko z konkurencją na torze, zmierzyć się muszą również z siłami natury, ciągle zmieniającymi się i nieprzewidywalnymi warunkami na wodzie oraz pogodą. Piloci wchodzą w zakręty z prędkością 170 km/h i w ułamkach sekundy przyspieszają, aby jak najszybciej znaleźć się przy kolejnej boi. Liczy się strategia, przewidywanie wody, wchodzenie w ślizg, jazda na pełnym gazie oraz kontrola lotu nad wodą w nieustannie zmieniających się warunkach. Podczas każdego kolejnego okrążenia zmienia się układ fal oraz wiatr. Tor nigdy nie jest stały.


Kluczem jest praca grupowa. Pilot, radioman, szef zespołu, inżynierowie i pozostała załoga muszą tworzyć jedność i ściśle współpracować. Wszelkie sprawy niezwiązane z wyścigiem muszą być odłożone na bok. Nie ma miejsca na popełnianie błędów. Wyścigi motorowodne wymagają całkowitego skupienia i uwagi. W finale na starcie staje 20 zawodników ustawionych na pomoście w kolejności zgodnej z uzyskanymi czasami kwalifikacji. Pole position znajduje się wewnątrz trasy. Bezpośrednio przed startem łodzie przepływają powoli jedno okrążenie, tzw. parade lap. Każdy bolid ozdobiony jest flagą kraju kierowcy. Bezpośrednio po tym łodzie ustawiają się na pomoście startowym. Wszystkie bolidy startują jednocześnie na pierwszy zakręt i rywalizują na dystansie 45 okrążeń. Zawodnik, który jako pierwszy pokona trasę, wygrywa. Każdy tor składa się z czterech zakrętów w lewo oraz jednego w prawo. Najciekawszym i najbardziej niebezpiecznym momentem jest start.


W tym momencie rozpędzone łodzie mkną obok siebie na pierwszy znak kursowy. Zawodnicy często muszą kierować się instynktem, ponieważ momentami widoczność w strugach wody rywali jest równa zeru. W odróżnieniu do samochodów bolidy na wodzie nie mają hamulców, zawodnicy nie mogą popełnić żadnego błędu. Pierwszych dziesięciu zawodników otrzymuje punkty zaliczane do klasyfikacji Mistrzostw Świata. Zespół, który po ostatnim wyścigu ma ich najwięcej, zdobywa tytuł. Bolid wodnej Formuły 2 jest niewątpliwie arcydziełem najnowszej technologii inżynierii wodnej, zarówno w zakresie jazdy, jak i bezpieczeństwa. Jeśli ktoś chce wygrywać, potrzebuje łodzi, która naprawdę „lata”. Katamaran unosi się na wodzie dzięki dwóm pływakom, które są połączone z dolną częścią pokładu. Wraz z nabieraniem prędkości, w tunelu zamyka się powietrze i podnosi łódź tak, aby leciała nad taflą wody. Siła wznosząca łódkę redukuje tarcie między łodzią a wodą. Im wyżej nad wodą utrzymają się pływaki, tym mniejsze jest tarcie, co w rezultacie przyczynia się do rozwijania prędkości przekraczających 200 km/h.


Podczas wyścigu kierowca pozostaje w łączności z radiomanem, który na bieżąco przekazuje informacje od zespołu. Bolid wykonany jest w całości z kompozytów węgla. Posiada specjalny kokpit bezpieczeństwa chroniący kierowcę. Do tego dodajmy trochę technologii, jak wspomaganie kierownicy, system poduszek powietrznych oraz system nawigacji połączony z komputerem monitorującym pracę silnika. Łódka napędzana jest 2-litrowym silnikiem Mercury generującym moc 240 KM. Jest to 6-cylindrowa jednostka w układzie „V”. Silnik gaźnikowy, dwusuwowy, pracujący na etylinie, chłodzony wodą. To wszystko pozwala rozpędzić łódkę do ponad 200 km/h. Największy podziw wzbudza przyspieszenie. Od 0 do 100 km/h bolid rozpędza się w mniej niż 3,5 sekundy. Minimalna waga bolidu po wyścigu (łącznie z kierowcą) musi przekraczać 513 kg. Zawieszenie silnika na systemie pomp umożliwia szybką zmianę jego położenia względem bolidu – system power trim + lift. Podczas jazdy kierowca stale reguluje ułożenie łodzi nad wodą. Mały błąd doprowadzić może do zbyt wysokiego uniesienia przodu. Wtedy bolid wylatuje w powietrze, by po chwili z pełnym impetem uderzyć o taflę wody.

Zainteresowanym polecam stronę www.marszalekracing.com oraz www.f1h2o.com. Znajdziecie tam wiele informacji dotyczących wyścigów na wodzie. Jestem przekonany, że ten sport wkrótce na stałe zagości w waszej świadomości. To widowisko jedyne w swoim rodzaju.


Bartek Marszałek

 
     
 
 
Spis treści Magazynu H2O
Extremalnie
Pod wodą
Na wiosłach
Pod żaglami
Na silniku
Redakcja
Oferty tematyczne
Wycieczki objazdowe
Na Wczasy Autokarem
Yachting club


Turcja
Kleopatra Inn
starstarstar
799
Side Miami Beach
starstarstar
799
Gunes
starstarstar
890

Egipt
La Perla
starstarstar
899
Montillon Grand Horizon
starstarstarstar
957
Top Choice Viva
starstarstar
963

Grecja
Esplai
starstarstar
1049
Bon Repos
starstarstar
1049
Continental
starstar
1114


 
TASK Travel Team
ul. Macedońska 26
02-761 Warszawa
tel: 022 374 65 10
e-mail: info@tasktravel.com.pl
 

Zakwaterowanie:



Miejsce wyjazdu: